Jedno konto, trzy kampanie prowadzone równolegle. Najtańsze zgłoszenie kosztowało 8,30 zł, najdroższe 12,83 zł.
Prowadzę reklamy na Facebooku i Instagramie tak, żeby zgłaszali się ludzie gotowi na rozmowę o konkretach. Potem buduję system, który sam im odpisuje i pilnuje, żeby nikt nie zginął po drodze.
Każda karta to zrzut z panelu reklamowego konta, które prowadzę. Kolumna Wyniki liczy zgłoszenia z formularza, kolumna Koszt wyniku pokazuje, ile kosztowało jedno.
Jedno konto, trzy kampanie prowadzone równolegle. Najtańsze zgłoszenie kosztowało 8,30 zł, najdroższe 12,83 zł.
Przy takiej liczbie zgłoszeń najważniejsze przestaje być samo pozyskanie. Liczy się to, czy firma zdąży do wszystkich oddzwonić.
Najtańsze zgłoszenia w całym zestawieniu. Meta sama oznaczyła tę kampanię jako wysoko skuteczną.
Dobrze ustawiona kampania potrafi dowozić tanio także wtedy, gdy budżet jest niewielki.
Poniżej rozpisane krok po kroku, co było nie tak i co dokładnie zmieniłem.
Wyniki pochodzą z konta reklamowego, które prowadzę. Zależą od branży, oferty, budżetu i tego, jak firma obsługuje zgłoszenia. To nie jest obietnica takiego samego rezultatu u Ciebie.
Reklama przyprowadza ludzi. Automatyzacja od razu z nimi rozmawia. CRM pilnuje, żeby nikt nie zniknął. Szkolenie sprawia, że umiesz to ogarnąć sam.
Dostajesz zgłoszenia od ludzi gotowych na rozmowę o konkretach, a nie listę przypadkowych numerów.
Zgłoszenie dostaje odpowiedź w kilka sekund, o każdej porze. Ty dzwonisz już do rozgrzanego klienta.
Wszystkie zgłoszenia w jednym miejscu. Wiesz, kto czeka na telefon i ile pieniędzy leży w lejku.
Uczysz się prowadzić kampanie i pracować z AI tak, żeby przestać zgadywać i nie zależeć od nikogo.
Ta sama osoba ustawia kampanię, patrzy na liczby i odbiera telefon, kiedy masz pytanie.
Tyle jestem w stanie prowadzić uczciwie. Jeśli nie mam miejsca, mówię to od razu.
Patrzę na koszt zgłoszenia i na to, ile z nich kończy się podpisaną umową.
Nie zaczynam od wydawania Twoich pieniędzy. Zaczynam od sprawdzenia, skąd mają się wziąć.
Pytam, co sprzedajesz, ile jest wart klient i co dzieje się ze zgłoszeniem po jego przyjściu.
Ustalamy budżet, sposób pomiaru i to, co dokładnie ma się wydarzyć.
Robię reklamy, formularz, automatyzację i CRM, jeśli go potrzebujesz.
Kampania rusza i zbiera dane. Na tym etapie się w nią nie grzebie.
Co tydzień patrzę na liczby i zmieniam to, co da się poprawić.
To publiczne rekomendacje wystawione na Facebooku. Przy każdej możesz otworzyć zrzut oryginalnego wpisu i sprawdzić, że nic nie zostało dopisane.
Mega fachowiec od Meta Ads. Kampanie przemyślane, skalowalne i nastawione na realne wyniki, a nie puste zasięgi. W końcu reklamy zaczęły zarabiać, a nie tylko się wyświetlać. Polecam każdemu, kto chce pozyskiwać leady, a nie przepalać budżet.
Z pełnym przekonaniem polecam Pawła. W ciągu 24 godzin wygenerował więcej leadów, niż wcześniej osiągnąłem we współpracy z najwyżej ocenianym specjalistą pozyskanym przez profesjonalną platformę freelancerską.
Współpraca z Pawłem to masa świeżych pomysłów, pełne zaangażowanie i działania, które po prostu działają. Dzięki kampanii marketingowo-rekrutacyjnej, którą przygotował dla Human1st, już po miesiącu dotarliśmy do kilkudziesięciu wartościowych klientów B2B z social mediów. Paweł posiada świetne wyczucie trendów rynkowych, działa konkretnie i skutecznie. Komunikacja bardzo szybka, a współpraca z nim jest efektywna i miła.
Z czystym sumieniem mogę polecić Pawła. To człowiek, który naprawdę zna się na marketingu i świetnie wyczuwa, co jest na czasie. Ma mnóstwo dobrych pomysłów, ale co najważniejsze, potrafi je skutecznie wdrożyć. Jest rzetelny, konkretny i nie boi się pracy. Zawsze można na niego liczyć, a do każdego projektu podchodzi z pełnym zaangażowaniem. Współpraca z nim przebiega bezproblemowo, a efekty mówią same za siebie.
Jesteśmy na początku współpracy natomiast już widać, że Pan Paweł wie co robi. Leady trafiają się kaloryczne, jakościowe. Polecam.
Długo szukałem agencji która poprowadzi nasze socialmedia. Paweł jest geniuszem w swoim fachu. Serdecznie polecam!
Pomysłowość, sumienność, nowoczesne rozwiązania to tylko część cech które można pozytywnie powiedzieć o „KwiatekMedia”. Polecam w 100%.
Polecam KwiatekMedia w 100%, profesjonalne podejście do prowadzenia social mediów, oraz precyzyjne ustawienie kampanii marketingowej.
Elastyczne podejście, zrozumienie tematu i potrzeb. Współpraca na najwyższym poziomie!
Odpowiadasz na kilka pytań o swoje kampanie i od razu widzisz listę miejsc, w których najczęściej ucieka budżet.
Odpowiadam tak, jak odpowiedziałbym przez telefon. Bez owijania i bez obiecywania cudów.
Nie podaję cennika na stronie i mam ku temu powód. Firma, która wydaje dwa tysiące miesięcznie, i taka, która wydaje trzydzieści, potrzebują zupełnie innej pracy. Podanie jednej kwoty dla wszystkich byłoby zgadywaniem.
Na bezpłatnej rozmowie pytam o kilka konkretów i podaję widełki. Bez zobowiązań. Budżet reklamowy to zawsze osobna sprawa: wpłacasz go prosto do Facebooka i nie biorę z niego ani złotówki prowizji.
To zależy od tego, ile jest wart Twój klient. Jeśli jedna podpisana umowa daje Ci kilka tysięcy złotych, budżet może być inny niż przy sprzedaży za dwieście złotych.
Za mały budżet ma jedną konkretną wadę. Kampania nie zbiera dość danych, żeby Facebook nauczył się, kogo Ci szukać. Wtedy płacisz za naukę, która nigdy się nie kończy. Na rozmowie mówię wprost, czy start ma u Ciebie sens.
Zwykle w ciągu kilku dni od startu. To jeszcze nie jest ocena kampanii, tylko sygnał, że wszystko działa.
Na sensowną ocenę trzeba poczekać, aż uzbiera się tyle zgłoszeń, że liczby przestaną być przypadkiem. Najczęstszy powód porażki to wyłączanie kampanii po tygodniu, bo wyniki nie wyglądały idealnie.
Słaby lead zostawia numer z ciekawości i nie odbiera telefonu. Dobry lead wie, czego chce, odbiera i umawia się na rozmowę.
Tani lead, który nie odbiera, jest droższy od drogiego leada, który podpisuje umowę. Dlatego patrzę nie tylko na koszt zgłoszenia, ale na to, ile z nich kończy się klientem.
To prosty system, który odpisuje na zgłoszenie od razu, o każdej porze. Zadaje kilka pytań, sprawdza, czy to właściwa osoba, i proponuje termin rozmowy.
Dzięki temu nikt nie czeka pół dnia na odpowiedź i nie ucieka do konkurencji. Ty dzwonisz do kogoś, kto już wie, o czym będziecie rozmawiać.
Excel działa, dopóki zgłoszeń jest kilka. Przy kilkudziesięciu zaczynają ginąć, nikt nie wie, kto do kogo oddzwonił, a po miesiącu nie da się policzyć, co się opłaciło.
CRM buduję pod to, jak Ty sprzedajesz. Widzisz w nim każde zgłoszenie, etap rozmowy i to, która kampania przyniosła pieniądze.
Nie. Biorę maksymalnie pięć firm naraz, żeby każda miała realną opiekę, a nie miejsce w kolejce.
Odmawiam też wtedy, gdy widzę, że reklama nie rozwiąże problemu, bo oferta albo obsługa zgłoszeń nie są gotowe. Lepiej powiedzieć to na pierwszej rozmowie niż po trzech miesiącach wydawania pieniędzy.
Dostajesz liczby, które coś znaczą dla firmy: ile przyszło zgłoszeń, ile kosztowało jedno, co zmieniłem w kampanii i co robimy dalej.
Bez slajdów o zasięgach i polubieniach. Do tego masz kontakt bezpośrednio ze mną, a nie z opiekunem, który przekazuje pytania dalej.
Krótka rozmowa. Sprawdzam, co dziś robi Twoja reklama, i mówię wprost, czy mogę pomóc. Odzywam się w ciągu jednego dnia roboczego.
Pracuję maksymalnie z pięcioma firmami naraz. Jeśli akurat nie mam miejsca, powiem Ci to na pierwszej rozmowie, zamiast przeciągać temat.